Dziś jest:środa 22 listopada 2017 roku. Imieniny: Cecylii, Jonatana, Marka
Zalesie

Edward Popławski                                                               

„Ojczyzna to ziemia i groby.

Narody tracąc pamięć tracą życie.”

Stanisław Witkiewicz

 

ZALESIE.  MŁYN MYŚLIWIEC.

 

Zalesie to najmłodsza wieś w gminie Dobrzyniewo. Tereny, na których jest ona położona mają historię kilkuwiekową. W X-XII wieku zamieszkiwała tu ludność nadwiślańska zwana mazowiecką. Był to okres panowania pierwszych Piastów. Ludność tu zamieszkała w tamtych czasach napadana była przez łupieskie wyprawy jaćwiesko-litewskie. Ze strony Mazowsza był zawsze odwet. Wojny te wytrzebiły tutejszych mieszkańców.

Pod koniec XIV wieku ta spustoszała ziemia przeszła pod zastaw krzyżacki, a pod koniec tego wieku (1398 r.) pod panowanie litewskie. Litwa była w tym czasie w unii z Polską. Tereny te należały do grodu w Bielsku a otaczające je olbrzymie lasy nazywano Puszczą Bielską.

Wcześniej, po odzyskaniu dostępu do morza w 1266 r., eksploatację tej części puszczy rozpoczął ród Polkowskich - kupców łomżyńskich. Gościniec idący prawym brzegiem rzeczki Kulikówki był wtedy nazywany Drogą Polkowskiego i dziś jeszcze część tego gościńca idąca od wsi Kozińce do Myśliwca nosi nazwę Drogi Myśliwskiej. W ten sposób rozpoczęło się wycinanie lasów porastających te ziemie.

Po zwycięstwie grunwaldzkim królowie polscy i książęta litewscy urządzali w tej puszczy wielkie polowania.

W początku panowania Zygmunta Starego osadzono nad rzeczką Kulikówką dwóch osoczników: Sieńkę (w pobliżu gościńca później nazywanego Traktem Zygmuntowskim) i Grzegorza (około 2 km na zachód, w miejscu dziś zwanym Myśliwcem).

W końcu XIV wieku osocznicy bielscy nazwali POPIELEWEM wielki ostęp na północ od rzeczki Kulikówki. Nazwę tę przydano od mazowieckiego rodu Popielów, który mieszkał w tym rejonie przed rokiem 1358 (Mazowszanie i Litwini polubownie ustalili granice swych ziem na rzekach Wielkiej Strudze i Małej Sokołdce. W tym też czasie nad Supraślą, w miejscu dzisiejszej wsi Leńce stwierdzono istnienie „Popielowego Siedliska”).

Na miejscu wspomnianego ostępu król Zygmunt August założył ZWIERZYNIEC KRÓLEWSKI, osadził starostę bartnego i kazał wykopać sadzawki.

Osocznicy bielscy nazwali rzekę KULIKÓWKĄ od wielkiej ilości ptaków błotnych - kulików, które i dziś gnieżdżą się na obszarze dawnego ostępu.

Na polach obecnej wsi Zalesie, w pobliżu rzeczki, do dziś istnieje UROCZYSKO POPIELEWO a obok niego zarośla o nazwie RAJSKI LASEK (byłe siedlisko Marcina Kraszewskiego). W przeszłości było to miejsce lęgów ptasich. To właśnie śpiewy rojów ptactwa zainspirowały do takiego nazwania.

Wiele lat przed założeniem tych wsi puszcza nad rzeczką Kulikówką znana była z rozwiniętego bartnictwa. Potwierdzają to zachowane nazwy: uroczyska DZIARNOWIZNA i pól DZIARNOWA GÓRA znajdujących się w Zalesiu, Obrubnikach i Chrabołach. Dziarno w języku staropolskim to miód krupczasty. Na południe od Kozińc znajduje się pole PODBARCIE.

Wsie utworzonej już Parafii Dobrzyniewskiej założono za Zygmunta Augusta w latach 1554-1559. Była to wielka reforma rolna zwana „pomiarą włóczną” porządkująca żywiołowe osadnictwo na tych ziemiach. Akt założenia Kościoła Dobrzyniewskiego z 1519 roku wymienił już Grzegorza ziemianina. Pozwala to twierdzić, że uznano wtedy puszczę aż do granicy gnilskiej za jego dziedzictwo.

Młyn w Myśliwcu wymieniono też w 1560 r. Dzierżawił go Grzegorz zwany strzelcem, czyli myśliwcem. Grzegorz zmienił swe dawne nazwisko Chrabołowski na Myśliwiec i pełnił tam funkcję młynarza, cieśli i myśliwca. Miał na to przydane na początku 2 włóki wolne. Myśliwców wymieniano w lustracjach wsi Chraboły. Wprowadzone w 1606 roku metryki w kościele knyszyńskim już nazywały potomków Grzegorza Myśliwcami, a ich osadę Myśliwcem. MYŚLIWCAMI nazwano potomków Grzegorza strzelca, którego tu osadzono na początku XVI wieku. Od rodu Myśliwców nazwano młyn i powstałą przy nim osadę. Ziemia dawniej należąca do tego rodu do dziś nosi nazwę PODMŁYNIE. Myśliwcowie mieszkali tu niepodzielnie do roku 1671. Ostatni z Myśliwców Franciszek syn Franciszka i Katarzyny urodził się w Myśliwcu w 1731 roku.

Najazd szwedzki w roku 1655 i dalsze wojny obronne Rzeczypospolitej zrujnowały gospodarkę kraju. Już przed wejściem wojsk szwedzkich wojska radziwiłłowskie zdewastowały wszystkie młyny w parafii dobrzyniewskiej, także młyn w Myśliwcu, który był nieczynny przez 10 lat. Potomkowie Grzegorza musieli szukać pracy poza młynem. Rozproszyli się niemalże po wszystkich wsiach parafii dobrzyniewskiej.

Od roku 1671 na miejscu zwanym dziś Podmłyniem osiedlały się na krótko inne rody: Lewoniowie (1671), Ciołkowie (1675) i Chapciukowie (1678).

Przed rokiem 1674 przybyli tu Dąbrowscy i przejęli dzierżawę młyna na ponad 60 lat. Dąbrowscy najpierw mieszkali przy dworze borsukowskim. Byli już tam w 1665 roku. Najzamożniejszym z nich był Wawrzyniec. O jego pozycji w dworze świadczy fakt, że chrzestnymi jego syna Jerzego byli: Mikołaj Orsetti, (starosta knyszyński i bankier) oraz Konstancja Bergowa (żona leśniczego Władysława Berga). Było to 26 IX 1671 r. Należy przypomnieć, że bankier Mikołaj Orsetti pożyczył królowi Janowi Kazimierzowi wielką sumę pieniędzy na doprowadzenie wojny do zwycięskiego końca. Oddanie Dąbrowskim na długoletnią dzierżawę młyna w Myśliwcu ma ścisły związek z wymienionymi faktami. Za bytności Dąbrowskich stary młyn przebudowano. Około 150 m na zachód od starego pobudowano nowy młyn - wielki i z większym kołem młyńskim. Zbudowano też wysoką tamę. Zwiększono zakres produkcji uruchamiając folusz i farbiarnię. W takim stanie młyn przetrwał do XX wieku. Rozbudowany dawał możliwość większego zatrudnienia ludzi.

Później obok Dąbrowskich mieszkali tu krótko: Chodorowscy (1705) oraz Hrubcowie i Dziurkowscy (1712).

Około 1734 roku Myśliwcowie (Franciszek) opuścili Myśliwiec i zamieszkali w Szaciłach, następnie w Kozińcach i Krynicach a przed Powstaniem Listopadowym w Dobrzyniewie. Po tym roku przybyli do młyna na krótko Kudzinowscy (1752) i Oświecińscy (1755). zapewne wtedy skończyła się dzierżawa Dąbrowskich. Następnie przebywali tu: Zastoccy (1777), Kamieńscy (1787) i Józefowiczowie (1791).

Przed rokiem 1797 pojawili się tu Cylwikowie, którzy dzierżawili ten młyn oraz młyn Sieńki ponad 30 lat. Uzyskanie przez Cylwików dzierżawy tych młynów wiązało się z faktem, że wtedy komandorem kościoła w Zabłudowie był ksiądz Michał Cylwikowski spokrewniony z Cylwikami z Gniłej.

Okres dobrej koniunktury młyna skończył się po upadku Powstania Styczniowego kiedy to uwłaszczono chłopów (1864) i zlikwidowano dwory w Dobrzyniewie i Borsukówce. Dwory były wtedy głównymi dostawcami zboża na przemiał. Chłopi przeważnie mełli zboże w żarnach.

Zaczęły się zmieniać szlaki komunikacyjne. W 1872 roku zakończono budowę toru kolejowego Białystok - Grajewo. Nieco później, w roku 1905, równocześnie z budową kościoła murowanego w Dobrzyniewie, budowano szosę Białystok - Grajewo, biegnącą obok młyna w Myśliwcu. Te wydarzenia pomniejszyły ważność dawnego Traktu Zygmuntowskiego, który stawał się drogą lokalną.

Około roku 1870 zlikwidowano we młynie folusz i farbiarnię. Mąkę i kaszą mielono tu jeszcze na początku XX wieku.

Po odzyskaniu niepodległości powrócili jeszcze z Dobrzyniewa do młyna na krótko ostatni z Myśliwców: Grzegorz, Karol, Władysław i ich siostra Emilia. W tym czasie mieszkała w Borsukówce wdowa po Andrzeju Anna Myśliwiec, która zmarła po II wojnie światowej, a jej prochy pogrzebano na cmentarzu w Pogorzałkach.

W Polsce niepodległej, po pożarze podpalonej przez kłusowników gajówki w Popielewie zamieszkałej przez gajowego Józefa Sochonia z rodziną, dawny dom Myśliwców przeznaczono na mieszkanie gajowych. Wymieniony pożar miał miejsce w 1932 roku, w czasie wesela Władysława Lutkiewicza zatrudnionego we młynie z Walerią Wardziejowską, panną z Chraboł. Józef Sochoń pełnił tu funkcje gajowego, a Lutkiewicz we młynie mełł paszę dla ryb (łubin). Młyn w Myśliwcu stawał się coraz mniej potrzebny ponieważ w Borsukówce, Rudzie i Dobrzyniewie pobudowano konkurencyjne dla młyna wiatraki.

Początek II wojny światowej, tak samo dla kraju jak i tych stron był fatalny: 10 lutego 1940 roku NKWD wywiozło na Syberię z rodzinami leśniczych, gajowych i ochotników 1920 roku. W transportach tych znalazł się także Józef Sochoń z Myśliwca, jego żona Maria i pracujący u nich Józef Cierech. Z sąsiedniej gajówki Tartak (Sieńki) wywieziono rodziny: Stanisława Cylwika z żoną Stanisławą ich dziećmi Henrykiem i Jadwigą oraz dwie rodziny Borysiewiczów: Józefa z żoną Emilią i dziećmi (Marią, Reginą i Kazimierzem) oraz Zygmunta z jego żoną Anną i dziećmi (Jerzym i Anną). Józef Borysiewicz nie przeżył Syberii.

W czasie Zielonych Świąt 1944 roku spłonęła stodoła należąca do zabudowań Myśliwca, a przeniesiony z pożaru ogień strawił leżące nieopodal budynki gospodarcze należące do gospodarzy Antoniego i Izydora Więckowskich.

W końcu lipca 1944 roku Niemcy opuścili te ziemie i rozpoczęło się tworzenie nowej władzy polskiej. Radość z odejścia Niemców była krótka. We wrześniu 1944 roku NKWD rozpoczęło aresztowania członków Armii Krajowej, których później wywieziono w głąb Rosji. Ze wsi Zalesie wywieziono: Antoniego Ciołko, Bolesława Trykozko, Józefa Trykozko i Dominika Świsłockiego. Trwające jeszcze dwa lata walki podziemia w obronie niepodległości zakończyły się klęską. Władzę objęli komuniści. Rozpoczął się okres wielkich przemian. Próby kolektywizacji rolnictwa nie powiodły się. Pod pozorem walki z ciemnotą i zacofaniem rozpoczęto konsekwentne zwalczanie wiary chrześcijańskiej i tradycji narodowych. Poddano ostrej cenzurze historię.

Po wywiezieniu na Syberię gajowego Józefa Sochonia w Myśliwcu z rodziną zamieszkał Władysław Lutkiewicz, który pełnił funkcje gajowego. Z początku lat 50-tych wspomniany Lutkiewicz przeszedł na rentę chorobową i przeniósł się do wybudowanego przez siebie domu w Chrabołach, gdzie w niedługim czasie zmarł. Po wyprowadzeniu się ostatniego gajowego nieczynny, niszczejący i opuszczony młyn, nie zamieszkały przez nikogo zaczął popadać w ruinę. Na polecenie władz młyn został rozebrany z ogromną stratą dla tego historycznego posiadającego ponad pięćsetletnią historię miejsca.

Dziś jeszcze istnieje wysoka tama budowana w czasie dzierżawy Dąbrowskich. Na wschód od niej drewniane pale, które wspierały tamę pierwszego młyna i głęboki dół (jakby lej) wyryty przez ogromny ładunek wybuchowy, który zniweczył tyle setek lat historii.

 

Wieś ZALESIE powstała z części ziem wsi Kozińce. W Polsce niepodległej, w końcu lat 20-tych, w czasie dokonywania komasacji gruntów, wydzielono kolonię „za lasem”, zwaną Zalesiem. Nie była to wieś samodzielna. Objęta była wspólnym sołectwem z Kozińcami aż do 1974 roku, kiedy to po otrzymaniu własnego sołectwa stała się samodzielną jednostką administracyjną t. j. wsią Zalesie. Usilnie zabiegał Edward, aby zatrzymać i nadać tej jednostce historyczną nazwę Myśliwiec, ale bez rezultatu. W tamtych czasach starano się zacierać ślady historii. Nie dano żadnych szans w tym temacie.

Zalesie to przeuroczy zakątek. Zakładano wieś w ten sposób, że przez środek kolonii wytyczono drogę planową biegnącą od Drogi Myśliwskiej na styku z szosą Białystok - Grajewo do wsi Nowosiółki (dziś jest to droga asfaltowa). Przy drodze nazywanej przez nas „planówką” zakładano siedliska. Budowano w sposób tzw. „szlachecki” tzn. od drogi budynki gospodarcze, potem gumno, podwórze i dom mieszkalny. Otrzymana ziemia na kolonii nie była wyrobioną ziemią orną, którą można było z mety zasiewać. Zanim zaczęto uprawiać tę ziemię trzeba było najpierw wykarczować rosnące tu olszyny, jałowce i różne inne niepotrzebne chaszcze. Wykopać, rozłupać i zwieźć na siedlisko ogromne kamienie, które wykorzystywano przy budowie zagrody. Występujące tu grunty są marne: niewiele klasy V, przeważnie kl. VI (ziemia licha - „poleśna”). Po jakim takim uładzeniu siedlisk, już od 1932 roku tę kolonię zaczęły zasiedlać nowe rodziny przybyłe z Kozińc, a przybyło ich wtedy 14‑cie. Byli to, wymieniając gospodarzy od szosy: Antoni i Izydor Więckowscy (na Podmłyniu), Wincenty Kaliszewski, Bolesław Trykozko, Józef Trykozko, Nikodem Kamieński, Antoni Kraszewski, Jerzy Ciołko, Adam Łukaszewicz, Romuald Ciołko, Antoni Kraszewski, Marcin Kraszewski (w Rajskim Lasku), Aleksander Więckowski i Dominik Świsłocki. Dziś już żaden z wymienionych gospodarzy (od dziesiątków lat) nie żyje. W tamtych czasach tworzyli oni zwartą, życzliwą i wzajemnie wspierającą się społeczność.

Dziś Zalesie tworzy, 27 gospodarstw rodzinnych. Nowe nazwiska to: Dudzińscy, Wojtkiewiczowie, Kowalscy, Dąbkowscy, Pietreniukowie, Buńkowscy, Pachiewiczowie, Malinowscy, Hrubczyńscy, Sadowscy i Zborowscy. Ludzie mieszkają w większości w pięknych, wyposażonych nowocześnie domach, standardem niczym nie różniących się od domów miejskich. Wieś posiada elektryczność (1961 r.), bieżącą wodę w mieszkaniach (1999 r.) i telefony (1995 r.). Jest to wspaniałe miejsce do organizacji wypoczynku.

Wieś przycupnięta jest na skraju Puszczy Knyszyńskiej, przy szosie Białystok - Ełk, w odległości 7 km od Knyszyna i 22 km od Białegostoku. Znajduje się tu przystanek autobusów PKS umożliwiający połączenia z wieloma, nawet bardzo odległymi, miejscowościami i właśnie w nazwie przystanku zachowano starą, historyczną nazwę „Młyn Myśliwiec”, która to nazwa figuruje we wszystkich starych dokumentach. Od strony północnej wsi znajduje się rezerwat przyrody „Kulikówka” o powierzchni 10,88 ha, uznany w 1987 roku (forma ochrony częściowa). Rezerwat obejmuje dolinę malowniczego strumienia Kulikówka z bogatym stanowiskiem rzadkiej paproci - pióropusznika strusiego.

Walory rekreacyjne tego miejsca wykorzystała pani Maria Huluk przenosząc tu z miejscowości Rybnik w roku 1986 ośrodek wypoczynku wakacyjnego dla dzieci szkolnych z Białegostoku (dziś już nieczynny). Ośrodek ten leży w pobliżu ważnych obiektów historycznych, po których zostały jeszcze ślady. Niedaleko w kierunku zachodnim był Zwierzyniec Królewski z czasów Zygmunta Augusta. Tam rezydował też starosta bartny. Na zachód, w Borsukówce, są jeszcze ślady dawnego dworu, który był siedzibą Leśnictwa Knyszyn.

Idąc w górę rzeczki Kulikówka odnajdujemy ślady młyna Sieńki, który był zbudowany pół wieku wcześniej niż młyn w Myśliwcu. Za Stanisława Augusta, obok młyna Sieńki, zbudowano tartak, który był czynny jeszcze w czasie I wojny światowej.

Obecnie w Zalesiu (dane z 2008 roku) mieszka 117 osób reprezentujących 27 rodów. Są to: Buńkowski - 1 osoba, Chettabi - 2, Ciołkowie - 17, Dąbkowscy - 4, Drężek - 2, Dudzińscy - 2, Hrubczyńscy - 3, Ignatowska - 1, Kalisz - 1, Kaliszewscy - 15, Kamieńscy - 5, Kierzkowska - 1, Kowalscy - 4, Kraszewscy - 8, Łapińscy - 2, Łukaszewicz - 1, Malinowscy - 5, Packiewiczowie - 4, Pelcowie - 3, Pietreniukowie - 4, Sadowscy - 4, Świsłoccy - 6, Trykozkowie - 9, Więckowscy - 4, Wojtkielewiczowie - 5, Woroszyło - 1 i Zaborowscy - 2 osoby.

 

Podsumowując należałoby podkreślić, że w tej tak malutkiej miejscowości i na terenach dookoła niej rozgrywała się też wielka historia Polski. Wiedza o tym powinna być hołubiona i przekazywana pokoleniom, a ślady jej powinny być chronione i zabezpieczane.

 

Na podstawie opracowania

Edwarda Popławskiego: „Dzieje parafii Dobrzyniewo

wyboru dokonała Regina Popławska